fbpx

W tym artykule chciałabym zastanowić się, jakiego rodzaju wsparcie przydaje się komuś kto dąży do konkretnego celu.  Choć niektórzy sądzą, że chodzi tylko o umiejętności i wsparcie trenerskie, mam głębokie przekonanie, że to błędne podejście i w ostatnim czasie pojawił się wspaniały dowód na to. Młodziutka sportsmenka, Iga Świątek, wygrała turniej Wielkiego Szlema. Zrobiła to we wspaniałym stylu, w tak młodym (nastoletnim!) wieku, że nie dało się nie zauważyć tego sukcesu. A gdy popatrzymy ciut dłużej – zobaczymy nie tylko ją, ale całą jej wspaniałą drużynę. Bo na tak spektakularny efekt, składa się praca wielu osób.

Jeśli jak i ja nie interesujesz się sportem, nie obawiaj się, tutaj wcale nie o tym będzie. Będzie o czymś znacznie ważniejszym.

Co jest ważne?

Otóż: do teamu Igi Świątek należy również psycholog, pani Daria Abramowicz. Miałam przyjemność przeczytać wywiad z nią. Co mnie totalnie zaszokowało w jej wypowiedzi? Otóż zaszokowało mnie, gdy powiedziała ona, że spędza ze swoją podopieczną łącznie 300 dni w roku.  To nie literówka.

300 dni!

Jest wielką mądrością opiekunów zaoferować zawodniczce takie wsparcie.

Niesamowite jest też zobaczyć efekt pracy tego zespołu: zespołu, który postawił nie tylko na ćwiczenie umiejętności gry, ale w tak wielkim stopniu postawił na psychikę.

Czy wsparcie to luksus?

Zauważ, często wsparcie psychologa czy coacha to coś co uważamy za luksus. Bywa, że niepotrzebny luksus. Wyrzucanie pieniędzy, które może sobie zafundujemy, ale kiedyś.  Czyli dopiero w przyszłości. Teraz na to nie pora, bo… nie stać nas rzecz jasna. Mamy ważniejsze wydatki. I z takich luksusów będziemy korzystać dopiero, gdy nadejdzie na nie czas. Gdy już nam się powiedzie. Wtedy, gdy inne potrzeby finansowe przestaną tak głośno wołać o naszą uwagę.

Czy to nie jest postawienie sprawy na głowie???

Bo mi się wydaje, że wsparcie psychologiczne, która uzyskała Iga przed sukcesem, było istotne nie mniej niż jej umiejętności gry w tenisa!

Oczywiście możemy dywagować ile by osiągnęła bez tego wsparcia. Ale chyba każdy  z nas wie, że znacznie mniej. Jeśli masz opinię na ten temat – napisz w komentarzu!

 

Nasuwa się również pytanie: jakie wsparcie jest dostępne  dla nas?

Oczywiście, niemal nikogo nie stać na taką pomoc jaką miała/ma Iga. Ale też największą różnicę i największy progres osiągasz w różnicy „mieć wsparcie / mieć wsparcia” – a nie „mieć wsparcie 250 dni w roku, a mieć je przez 300”.

Co oznacza, że  prawdopodobnie masz szansę na wsparcie siebie i swoich zamierzeń, choć w innym wymiarze.  Bo zazwyczaj spotkania odbywają się jedynie przez jakiś czas, np. parę miesięcy, co tydzień czy dwa. To jest oczywiście nieporównywalne z tym co ma Iga –  ale prawda jest taka, że gdy zaczynamy korzystać z jakiejkolwiek pomocy, już wtedy czujemy się o wiele bardziej zaopiekowani. Jeśli korzystałaś –  to wiesz. Jeśli natomiast nie czułaś różnicy – to znaczy, że nie trafiłaś na odpowiednią dla siebie osobę. Cóż, różnimy się, czasem w relacjach czujemy większą chemię, czasem mniejszą – trzeba szukać.

Tak czy inaczej, w przypadku Igi widzimy wybitny sukces osoby, która czerpała ze wsparcia pełnymi garściami. I to jest bardzo inspirujące!

Ze wsparciem można więcej

Powstaje pytanie co Ty zrobisz z tą informacją, która przychodzi tutaj do Ciebie czarno na białym i brzmi: ze wsparciem można osiągnąć więcej.

Tak to już jest, że wiele z nas z jednej strony łatwo odpuszcza mówiąc „nie stać mnie na to” – a z drugiej bez mrugnięcia okiem wydaje pieniądze na buty, sukienkę, torebkę, czy cokolwiek innego, co zapewne już posiada. I posiadanie kolejnego nie zrobi wielkiej różnicy w prezencji. A „dopalacz skuteczności” dałby taką energię i siłę, jaka przełoży się na efekt, że potem można by kupić sobie tych sukienek 10, jeśli taka wola. Tyle, że wymaga to wcześniej trudnej decyzji i zaufania sobie. Wymaga przekonania samej siebie, że warto w Ciebie zainwestować!

Chciałabym Ci też przypomnieć, że tym, co w największej mierze wpływa na nasze sukcesy jest odporność psychiczna. A ona nie jest czymś danym raz na zawsze i można ją poprawiać, jeśli tylko wiemy jak.

Z kolei przeciwnością odporności psychicznej nie jest słabość, ale wrażliwość. Rozbierając tę odporność ciut na czynniki pierwsze możemy się przekonać, że składa się z kilku podobszarów. I żeby mieć sukcesy, trzeba o te obszary dbać i to o wszystkie. Bo co z tego, że np. będziesz mieć wiarę we własne umiejętności i pewność siebie w  relacjach z innymi, jeśli zabraknie Ci totalnie wytrwałości i nie utrzymasz się przy żadnym planie, jaki powstanie w Twojej głowie? Oczywiście za każdym razem tłumacząc sobie, że wszystko co robisz i wybierasz w danym momencie jest uzasadnione.

Moim celem jest oddanie sprawczości w Twoje ręce. Możesz to osiągnąć na różne sposoby, np. programując świadomie umysł, by żyć długo i szczęśliwie.

A dziś, po tym wszystkim o czym wspominałam, zastanów się:

Co chciałabyś osiągnąć, gdybyś odporności psychicznej miała więcej?

Pytam w ten sposób z konkretnego powodu.

Wydaje mi się bowiem, że ta druga część pytania, czyli „gdybyś odporności psychicznej miała więcej” – znacznie rozszerza nasze postrzeganie tego co możliwe, a co nie.  I dlatego na takie pytanie łatwiej odpowiedzieć prawdziwie niż na zwykłe „czego byś w życiu chciała”. Bo jak szczerze masz odpowiedzieć, że chciałabyś zostać np. prezydentem miasta, jeśli rzadko odzywasz się nawet na spotkaniach ze swoimi koleżankami? Przecież wiesz o tym i zadając pytanie w zwyczajny sposób, sama przed sobą zepchniesz tego prezydenta w mroki umysłu. I skupisz się na czymś bliższym, łatwiej osiągalnym.

W takich okolicznościach trudno jest przyznać nawet tylko sama przed sobą, że tak naprawdę fucha prezydenta Cię interesuje. Co innego pytając „gdybym miała więcej odporności” – ooo tutaj możemy już pofruwać, pofantazjować, bo czujemy, że to nasze główne ograniczenie całkiem odpada. A właśnie wtedy zbliżasz się najbardziej do swoich pragnień.

 

I z tym Cię zostawiam. Odpowiedz sobie czego byś w życiu chciała, gdybyś była bardziej, o wiele bardziej odporna psychicznie.

A jak już będziesz wiedzieć zajrzyj na zbytwrazliwa.pl – może tam da się z tym coś zrobić. Wsparcie może mieć różne oblicza.

 

0 0 vote
Article Rating
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x