fbpx

W pierwszej fali pandemii, gdy jeszcze nie wiedzieliśmy do końca co się dzieje i z czym mamy do czynienia, zrobiłam serię lajwów. Spotkania trwały około pół godziny, zapisało się na nie około 80 osób i ponoć dużo dobrego można było z nich wynieść. Dlatego postanowiłam „wyjąć” coś z tych wiosennych spotkań i użyć ponownie, gdy nasza psychika znów wystawiana jest na próbę. I właśnie taka jest tematyka lajwu z 21 października i taki jest temat tego artykułu.

Jednocześnie widzę, że nawet artykuły sprzed pandemii są wciąż bardzo, bardzo aktualne. Np ten „5 tajemnic stresu

Pandemia a stres

Najpierw króciutko o naszej reakcji na stres – musisz wiedzieć, że choć świat się zmienił, ona się nie zmieniła. Dlatego reagujesz tak samo na swoje stresy covidowo-finansowo-relacyjno-pracowe, jak Twój praprapraprzodek na spotkanie z tygrysem szablozębnym. Różnica polega na tym, że tygrysy nie ścigały Twojego przodka wciąż i wciąż, bez ustanku. Jeśli przeżył takie spotkanie mógł się zregenerować i było jasne, że zagrożenie minęło. Ty często nie masz tego komfortu, stresory są z Tobą cały czas i w efekcie Twój stres przekształca się w stres przewlekły. Dodam jeszcze, że fakt wystąpienia stresu natychmiast zmienia równowagę biochemiczną organizmu, co wpływa na jego funkcjonowanie. Dzięki temu Twój przodek mógł np. skutecznie uciec, w efekcie czego Ty jesteś dziś tutaj. Brawo stres, brawo nasz organizm!

historia_stresu

Zamień stres w ekscytację?

Może spotkałaś się już z euforycznymi zachętami do zapisu na szkolenie, które obiecywało, że zamieni wszelkie Twoje stresy w ekscytację. To oczywiście jest możliwe w jakimś aspekcie. Gdyby jednak było łatwe, proste i zawsze możliwe do zastosowania, świat już dawno przestałby być pełen bardzo zestresowanych ludzi, a przecież tak nie jest.

Ale ponieważ to pytanie często się pojawia, od razu odpowiem: by móc zamienić stres w ekscytację muszą być spełnione pewne warunki. I jest ich kilka:

  • po pierwsze: ważna jest dobrowolność. Trudno się ekscytować, gdy nie masz wyboru i musisz uciekać by walczyć o życie, ale ten sam bieg wyłącznie z chęci zwycięstwa i otrzymania złotego medalu może Ci dać ekscytację.

 

  • Ważna jest sprawczość: trudno się ekscytować gdy masz poczucie, że cokolwiek zrobisz, nie wpłyniesz na swoją przyszłość, ale gdy wiesz, że to jest możliwe i wierzysz w realność takiego scenariusza – już jak najbardziej.

 

  • I wg mnie istotny jest pewien luz umysłowy, a ten luz mamy dzięki możliwości wyboru. Jeśli widzisz, że z danej sytuacji jest wiele dróg wyjścia, wybór jednej z nich, nawet trudnej, może być ekscytujący. Podążanie jedyną dostępną ścieżką raczej ekscytujące nie będzie, chyba, ze wejdziesz na poziom Master i skutecznie wytłumaczysz sobie, dlaczego akurat jest.

ekscytacja

Rady na drugą falę pandemii

Pandemia jest czymś co trwa, przeciąga się, godzi w naszą stabilizację finansową, wpływa na nasze relacje. Jeśli czujesz, że dopadł Cię – lub dopada – stres przewlekły, oto moje rady dla Ciebie:

Źródło strachu

  • Znajdź swoje sedno strachu. Ono nie jest oczywiste. Twoim sednem strachu nie zawsze jest to, co obiektywnie „powinno” nim być. Bywa tak, że gdy wyeliminujesz kluczowy dla siebie stresor, taki, który patrząc z boku wcale nie jest najważniejszy, okaże się, że świetnie radzisz sobie z pozornie potężnymi stresorami. Tak jest, gdyż każdy z nas jest inny i coś co stresuje jednego, niekoniecznie zestresuje drugiego. Nie ma tutaj logiki, są tylko subiektywne odczucia. Dlatego jeśli np. jak mnie kiedyś stresują Cię konflikty określonego rodzaju, postaraj się je wyeliminować. Może się okazać, że bez nich,  po krótkiej regeneracji będziesz silniejsza niż kiedykolwiek.

Jak znaleźć swoje źródło strachu? To wcale nie jest łatwe. Mózg podsuwa nam raczej te bardziej racjonalne scenariusze, możemy też wstydzić się same przed sobą, że ma na nas wpływ coś błahego. Potrzeba zatem nieco czasu, spokoju i otwartości wobec własnych strachów i potrzeb. Należy przyjrzeć się swoim myślom, zejść głębiej, nie zadowalać się tym co na wierzchu.  Np. jeśli wydaje Ci się, że stresuje Cię lęk o bliskich, że zachorują i umrą, zatrzymaj się na chwilę i poszukaj dalej. Czy faktycznie chodzi o nich, czy raczej o to, że w gruncie rzeczy boisz się samotności?  Może męczy Cię obawa, że bez nich będziesz musiała o wszystko troszczyć się sama? A może dojdzie do tego wstyd gdy zobaczysz, że ten lęk o bliskich jest podszyty czymś tak egoistycznym.

zestresowany_mózg

Ważne: tu nie ma dobrych i złych lęków. I gdy dojdziesz do sedna spróbuj ten lęk wyeliminować lub zmniejszyć. Przy czym nie poprzez techniki relaksacyjne, ale poprzez działanie. Działaniem może być nauczenie się jak pewne sprawy działają w twojej rodzinie – na wypadek gdybyś to Ty miała się nimi zająć. Lub  starania o rozpoczęcie zarabiania pieniędzy – jeśli zaniedbałaś ten obszar. Działaniem może być odcięcie się od pewnych osób lub zdarzeń.

Jeśli to zrobisz – czyli wyeliminujesz lub zmniejszysz Twój subiektywny stresor – zaczniesz wtedy lepiej radzić sobie z tymi pandemicznymi stresorami, które nas teraz atakują.

Nie jesteś sama

  • Kolejny krok: jeśli dojdziesz do wniosku, że Twoja sytuacja jest naprawdę trudna, pomyśl, że nie jesteś w niej jedyna. Są ludzie w podobnej. I wsparciem dla Ciebie, a może i rozwiązaniem może okazać się nietypowa droga. Mianowicie stan się źródłem wsparcia, które pragniesz uzyskać. Co mam na myśli: spójrz na społeczności rodziców dzieci z Aspergerem – stworzyli je dla siebie, bo nikt inny nie rozumie ich problemu tak dobrze. Są społeczności ludzi, którzy stracili bliskich i napotkali mur próbując się tym dzielić – tak powstała społeczność o imprezowej nazwie Dinner Party (w USA).

 

Chodzi o wyjście ze swojej skorupy, zauważenie innych w tym samym bólu i próba ulżenia nie tylko sobie – ale grupie. To bywa nie tylko skuteczniejsze, ale wyzwala też sprawczość zamiast bezradności, a to bardzo, bardzo cenne. Każda sprawczość bowiem zmniejsza poziom lęku i stresu. Ona jest bardzo istotnym kluczem do naszego dobrostanu.

Ekspresywne pisanie

  • Jeszcze jedna rada: zastosuj tzw. ekspresywne pisanie. Czym jest? Wyobraź sobie, że od dzisiaj, przez 4 dni, codziennie przez 15-30 minut piszesz spisując swoje najgłębsze myśli i uczucia dotyczące Twoich najtrudniejszych przeżyć. Piszesz nie robiąc przerw, nie dbając o ładny wygląd, o to co ktoś pomyśli.

pisanie_a_stres

Jak pomoże? spodziewaj się, że zdrowie fizyczne i psychiczne ulegnie poprawie! Zyskasz większą wiarę w siebie, zwiększoną odporność. A nawet – w eksperymencie, osoby, które pisały o utracie pracy, szybciej znajdowały nową pracę w porównaniu z osobami z grupy kontrolnej!

Jak to działa? Bolesne sprawy z przeszłości, których nie było okazji lub chęci przepracować – nie znikają. Wdzierają się do świadomości, zaburzają koncentrację, sen, odpoczynek. Poświęcenie im czasu i nazwanie ich – pozwala mózgowi lepiej zająć się tymi wspomnieniami. Mózg wreszcie ma szansę je zorganizować, zrozumieć, a przez to obniżyć ich siłę rażenia.

Tłumienie i chowanie negatywnych przeżyć, niedopuszczanie ich do swojej codzienności, pochłania mnóstwo energii. Gdy rana zostaje wydobyta na światło dzienne, oczyszczona dzięki nazwaniu tego co się wydarzyło – znika potrzeba tłumienia. Konfrontacja – w tak bezpieczny sposób jakim jest pisanie – bywa wyzwalająca.

A jeśli stres wciąż rośnie?

Jeśli czujesz, że poziom Twojego stresu rośnie – zajrzyj jeszcze na stronę kursu Utulenie stresu. I pobierz bezpłatną lekcję próbną z interwencją w nastawienie do stresu. Mocna rzecz.

0 0 vote
Article Rating
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x