fbpx

Biznes bez stresu. Da się?…

Znam Cię dobrze. Jestem Tobą, tylko parę lat temu, a czasem również dziś, gdy moje myśli mówią: „utknęłaś”, „chyba, nie sądziłaś, że to potrafisz?”, a nawet:  „teraz to już chyba pora się zakopać”.

Boisz się wielu rzeczy. Tego, że się nie uda. Że się ośmieszysz. Tego, że poczujesz, że coś jest z Tobą nie tak, a także tego, że wszystko co robisz, robisz na darmo. Boisz się robić to co robisz dalej, bo nie przynosi dość pieniędzy, ale boisz się też przestać, bo może wówczas nigdy nie będziesz szczęśliwa.

Może być też inaczej: działasz skutecznie, efekty finansowe są, ale nie rozumiesz jakim cudem, bo przecież tak naprawdę, to Ty sobie nie radzisz. I za chwilę wszystko się zawali. Brak Ci kompetencji, czujesz się oszustką – tylko dotąd Ci się udawało. Przez takie myślenie, stres zjada czas Twojego życia, który powinien być dobry. I przecież obiektywnie jest! Pod skórą czujesz, że potrzeba Ci zmiany nastawienia, bo skoro w dobrych czasach czujesz się tak źle, z czego będziesz czerpać gdy nadejdą trudniejsze?

Wciąż nie Twój przypadek? Lecimy dalej: biznes się kręci, kasa jest, ale nienawidzisz swojej codzienności. Może ludzi, może napięcia, a może specyficznych konfliktów, w których czujesz się przegrana? Nie cierpisz tego co robisz, a ten czy inny fragment Twojej codzienności wysysa Twoje siły. Czy tak można żyć? Co zrobić by czuć się lepiej?

Zła i dobra wiadomość

Zła wiadomość jest taka, że tych problemów nie da się rozwiązać jedynie na poziomie głowy. To za mało. Ale dobra jest taka, że rozpoczęcie realnych działań, w połączeniu z pilnowaniem umysłu – daje Ci prawdziwą moc!

Co więc robić?

To bolesne, ale sama lub z kimś – zdiagnozuj w czym naprawdę jest problem. Jeśli się boisz – poszukaj czego. Możesz odkryć rzeczy, z których nie będziesz dumna. Rzeczy, których wolałabyś o sobie nie wiedzieć, lub zwyczajnie przymknąć na nie oko. Ale zmuś się. Patrz. Pytaj: co tak naprawdę mnie boli? Co martwi? Czego się boję?

Nazwanie i akceptacja

Nazwanie tego, a najlepiej spisanie (bo będziesz chciała jak najszybciej o tym zapomnieć, wierz mi!) to idealny pierwszy krok.

Następny krok jest i łatwy i trudny: zaakceptuj to.

Ale jak?? Normalnie. Taki jest Twój punkt startowy, nie ma sensu udawać, że jest inaczej. Dobry/zły – nieważne. Po prostu przyjrzyj się temu co przeżywasz. Takie są fakty, przed kim chcesz je ukryć? Przed sobą? Wiesz, że nie ma to sensu.
Zatem: kulisz się przy tych doskonałych, towarzyskich laskach, które spotykasz na cyklicznych spotkaniach? Ok. Wstydzisz się, że jesteś taka raczej milcząca? W porządku. Tracisz umiejętność logicznej wypowiedzi gdy ktoś na Ciebie krzyczy, a część Ciebie wtedy strasznie panikuje? Powiedz to sobie. Nie jesteś w stanie ogarnąć tych wszystkich technikaliów i czujesz się jak przybysz z przeszłości, który – z tego powodu – przyszłości nie ma? Przyznaj to. Tak właśnie to widzisz.

Niczego nie zakopuj

Bez względu na to, co dla Ciebie jest trudne, co Cię stresuje, czego nienawidzisz – nie pójdziesz dalej, również biznesowo, zakopując to głęboko i udając, że nie ma. Bo wiesz… nawet jeśli nikt tego nie wydobędzie na powierzchnię za Ciebie – to i tak wydobędą to zwykłe ruchy tektonicznie.

By zobrazować Ci to lepiej, wyobraź sobie, że Twoje lęki i hamulce, to kamienie. Kamienie te leżą na grządce. Przychodzi ogrodnik, chce wsadzić rośliny, dbać o nie, a potem mieć plony. Od czego musi zacząć? Od oczyszczenia ziemi z kamieni! Bez tego mało co urośnie, a plony będą marne. Dlatego ogrodnik nie może zakopać wszystkich kamieni z powrotem. I Ty też nie. Należy je wyjąć i albo pozbyć się ich, albo zbudować z nich kamienną ścianę. Bo czemu nie?

Mam dla Ciebie techniki, które działają, mam wiedzę, która transformuje myślenie, by biznes bez stresu miał szansę zaistnieć. I co z tego? Najpierw musisz być gotowa. Jesteś źródłem swoich problemów, ale przede wszystkim jesteś źródłem ich rozwiązań. Musisz jednak ich chcieć.

„Ćwiczenia fizyczne mogą być świetnym sposobem na zredukowanie stresu, pod warunkiem, że są one choć w minimalnym stopniu przez nas pożądane. Co ciekawe to samo możemy zaobserwować u szczurów – pozwól [szczurowi] dobrowolnie biegać w kółku, a będzie czuł się świetnie. Zmuś szczura do takiej samej ilości ćwiczeń, a wywołasz solidną reakcję stresową”. Robert Sapolsky, „Dlaczego zebry nie mają wrzodów?”

A jak to będzie z Tobą? Czyli biznes bez stresu w praktyce

Napisz do mnie i porozmawiajmy o tym czego Ci brak, by Twój biznes bez stresu wystrzelił niczym prawdziwa petarda. 30 minut podczas których sprawdzimy, czy mogę Ci to dać. Jeśli okaże się, że tak, obiecuję, że zaopiekujemy się zarówno Twoim biznesem, jak i Tobą. Zarezerwuj spotkanie tutaj, lub po prostu napisz maila.

 

5 1 vote
Article Rating
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x