fbpx

Największe bzdury o coachach i coachingu mogę usłyszeć, gdy ktoś jeszcze nie wie, że jestem coachem. Taki ktoś, choć sam nigdy nie odbył sesji coachingu, choć nie podjął trudu zapoznania się z definicją, choć nie wszedł na stronę żadnego z  towarzystw coachingowych  – ma wyrobione zdanie. On widział na facebooku wielu coachów. I wie. Zaraz napiszę Ci co wie.

1. Coach to leń

Wyobrażenia:

Coach to tak naprawdę taki leń. Nie chce mu się pracować naprawdę, więc spędza czas na szukaniu naiwnych. Najlepiej bogatych naiwnych, choć biedniejsi też są ok, ostatecznie zawsze mogą się ciut zapożyczyć.

Fakty:

Coaching jako praca zabiera ogrom czasu i jak każdy solo-biznes wymaga nie tylko wiedzy o swojej dziedzinie, ale tez ciągłego szkolenia z wszystkich dziedzin przynależnych przedsiębiorcom. To zdecydowanie nie jest praca dla leniwych. I tak jak godzinna praca dobrego nauczyciela w szkole wymaga „dodatku” w postaci czasu poświęconego na przygotowanie lekcji i sprawdzenie testów – tak sesje coacha, by się odbyły i cieszyły Cię skutecznością,  również wymagają otoczki wielu działań dodatkowych. Ponadto etyczny coach nigdy nie zasugeruje Ci zapożyczania się na skorzystanie jego usługi.

2. Coach to doradca

Wyobrażenia:

Coach kocha doradzać innym i mówić im co mają robić. Nie wiedzieć czemu, chętnych jest coraz więcej, a może to coache są coraz sprytniejsi? Potem taki nieborak próbuje żyć wg wskazówek coacha, a przecież te jego rady są nic niewarte. No ale coachowie piorą mózgi swoim klientom, więc takie są efekty.

Fakty:

Coaching NIE JEST doradzaniem i coach nie ma prawa mówić Ci co masz robić. Zadaniem coacha podczas procesu jest zadawanie Ci pytań, których na co dzień sobie nie zadajesz, które mogą być niewygodne i zmuszają do zmiany perspektywy. W efekcie, po takim pogłębionym wglądzie jesteś w stanie zaplanować działania, na które jesteś gotowa i faktycznie do nich przekonana. Coach, który mówi Ci „zrób to i to”, albo nie jest prawdziwym coachem, albo spał na wszystkich zajęciach w swojej szkole. W dobrych szkołach coachingu największy nacisk kładzie się na powstrzymanie się od pokazywania  klientowi swojej wizji świata. Jeśli chcesz czegoś innego – rozważ coaching z elementami mentoringu. Wówczas coach z jednej strony poszerza Twoje spojrzenie na sprawę, z drugiej przekazuje wiedzę z konkretnej dziedziny w której się specjalizuje. Osobiście preferuję właśnie taki mix – ale to klient wybiera. I musi ten wybór rozumieć, a coach wyraźnie rozgraniczać co jest czym.

3. Każdy może być coachem już od jutra

Wyobrażenie:

Coach nie ma żadnego wykształcenia w tym kierunku, w najlepszym wypadku skończył 10ciogodzinny kurs, by móc Ci machnąć przed nosem jakimś certyfikatem. Choć raczej wybrał kurs online, gdzie tylko przeklikał video jako „ukończone” i wydrukował dyplom. Coachowie wcale nie uczą się ciągle i nie doskonalą. Po prostu mają „gadane” jak każdy kto żyje z kombinowania.

Fakty:

Dobry coach skończył szkołę, która trwała parę miesięcy i w tym czasie odbył wiele sesji. Jego szkoła nie była tania i on docenia wiedzę tam zdobytą. Dobry coach od czasu do czasu wybiera się  na nowe szkolenie pozwalające mu lepiej pracować, do tego regularnie czyta książki ze swojej dziedziny. Faktem jest, że zawód wciąż nie jest uregulowany. Tym bardziej warto poświęcić energię na sprawdzenie kto jest etyczny, a kto nie.

4. Coachowie to jedna banda

Wyobrażenia:

Tutaj wersje są dwie: albo coach coachowi wilkiem (bo przecież walczą o klientów, kto pierwszy  ten lepszy), albo coachowie to jedna wielka wspierająca się sekta. W zasadzie możesz wybrać wersję bliższą Twojemu światopoglądowi.

Fakty:

To taka grupa zawodowa jak każda inna. Są coachowie, którzy się lubią i wspierają, są tacy, którzy nie mogą na siebie patrzeć. Czy to z powodu „braku chemii” czy totalnie innej etyki pracy.

5. Coachom zależy tylko na pieniądzach

Wyobrażenia:

Etyka co coś co coachom jest obce, bo przede wszystkim chcą zarabiać. Klient w depresji? Cudownie, bierzemy go na sesję, wyślemy na spacer, udowodnimy, że jego życie spoko, zarządzimy regularny ruch i będzie dobrze. Klient po próbie samobójczej? Eee nie może być tak źle, no już, chcieć to móc!

Fakty:

Etyczni coachowie nie pracują z osobami, które na danym etapie życia wymagają bardziej specjalistycznej opieki, chyba że lekarz klienta dopuszcza takie wsparcie jako dodatkowe. Dzieje się tak z prostego powodu: jako coachowie pracujemy na zasobach klienta. Czyli na tym, że klient jest w stanie sięgnąć do swojej wyobraźni, siły sprawczej, jest zdolny do działania. Spędzanie czasu na sesjach z klientem, który nie jest w stanie w danym momencie przełożyć chęci na działanie jest co najmniej stratą czasu i pieniędzy – a w gorszym przypadku nawet dodatkową cegiełką do ogródka depresji. Dobry coach wytłumaczy klientowi, że na danym etapie powinien mu pomóc ktoś inny. I poczeka na niego – jeśli klient zechce wrócić w przyszłości.

 

Oczywiście –  kiepscy coachowie istnieją tak samo jak kiepscy budowlańcy, sprzedawcy, monterzy i pracownicy fabryki czekoladek. Ale czy to powód byśmy wierzyli, że to norma? Istnieje też cała masa dobrych, tych którym zależy. Znajdziesz ich. Tylko słuchaj intuicji.

 

A Ty, słyszałaś jakieś bzdury o coachach? Napisz w komentarzu!

Jeśli chcesz umówić się na spotkanie i sprawdzić czy coaching to coś dla Ciebie – umów spotkanie online 

 

5 1 vote
Article Rating
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x