Jak nie zmarnować życia zawodowego przez faceta?

Transkrypt:

Jak nie zmarnować życia zawodowego przez faceta?

Czy zdarzyło Ci się otrzymać zawodową szansę i z niej nie skorzystać z powodu relacji miłosnych? A może zdarzyło Ci się rzucić wszystko i pognać za ukochanym, który właśnie zaczął się realizować zawodowo gdzie indziej niż wcześniej? I zaczynać w nowym miejscu od zera?

Ja oba te błędy popełniłam. Dziś wiem, że są powszechne. Chciałabym przestrzec przed nimi moje córki – i Ciebie też. Łatwiej to zrobić przy założeniu, że świat nie jest czarno-biały, a niewygodne rozwiązania mogą być przecież jedynie czasowe – a nie na zawsze.

Skąd w ogóle biorą się w naszym życiu takie inklinacje – do poświęcenia celów zawodowych?

 

  • My kobiety- od dzieciństwa jesteśmy uczone by dbać o więzi.  Można szukać przyczyn choćby w patriarchacie – skoro nie miałyśmy władzy, by osiągać cele z pozycji siły, musiałyśmy dbać o relacje, by w ten sposób układać życie po swojemu. Choć wiele się zmieniło, u większości z nas dbałość o relacje również pozostała. To bardzo cenny zasób – ale chciałabym, by był zasobem używanym świadomie.

 

  • Dziewczynki wychowywane są w kulcie miłości i rodziny. Spora ich część w ogóle nie potrafi wyobrazić sobie szczęśliwego życia w wersji solo. Doskonale to rozumiem, ja również nie umiem. Stąd skłonność, do podporządkowania wszystkich „mniej ważnych rzeczy” temu jednemu: znalezieniu partnera. Dodaj do tego fakt, że zwykle pierwsza połowa naszego życia (gdy faktycznie programujemy nasze własne dzieci – o ile je mamy) jest mniej świadoma. Może to oznaczać, że jako mama w prosty sposób przeniesiesz

 

Oto przykład jak nasze ukierunkowanie na bliskość, może utrudniać osiąganie celów zawodowych: Jak pisze Sheryl Sandberg w książce „Włącz się do gry”, odrzuciła ona możliwość ubiegania się o międzynarodowe stypendium. Zrobiła to z powodu założenia, że obcy kraj nie jest najlepszym miejscem do szukania partnera życiowego – a to był jej priorytet. Mając 24 lata uważała, że małżeństwo jest pierwszym i niezbędnym krokiem do szczęśliwego i owocnego życia.

 

  • Chęć do poświęcenia bierze się również po prostu z uwzględniania opinii otoczenia. Oto kolejny przykład ze wspomnianej książki:

Gayle Tzemach Lemmon, Wiceprzewodnicząca Programu Kobiet  i Polityki Zagranicznej w Radzie Stosunków Międzynarodowych była zachęcana by stawiać małżeństwo ponad karierę. W wieku 27 lat otrzymała ekskluzywne stypendium w Niemczech. Obiektywnie rzecz biorąc, była to dla niej niesamowita szansa, idealnie wpasowująca się w jej plany zawodowe. Natomiast przyjaciółki tej pani ogarnął szok i niedowierzanie, że mogłaby zostawić swojego chłopaka i wyjechać na rok za granicę. Rodzina pytała ją, czy nie obawia się, że już nigdy nie wyjdzie za mąż. Nawet szef jej chłopaka powiedział jej na osobności, że rzadko trafiają się tacy faceci jak on!

Czy te wszystkie argumenty usłyszałby również mężczyzna?

 

Jak dokonać zmiany?

– poprzez zmianę własnego myślenia. Przyłapywanie się na stereotypach i odrzucanie ich.

Oto przykład: Jak pisze Sheryl, gdy dziewczynka aspiruje do bycia liderem, , często określa się ją jako zarozumiałą i apodyktyczną. Chłopców spotyka to znacznie rzadziej, gdyż chłopiec wchodzący w rolę lidera nikogo nie zaskakuje, ani nie obraża. Zanim więc następnym razem, skomentujesz, choćby w głowie, zachowanie „tej nieznośnej małej”, zatrzymaj się. I odpowiedz sobie szczerze: czy tak samo pomyślałabyś o chłopcu?

– poprzez uświadamianie mądrych, otwartych mężczyzna w naszym otoczeniu, że tak naprawdę, oni również mogą zyskać. Budowanie więzi i partnerstwa – może być fascynujące. Jasne – biologia jest biologią. Nikt nie zastąpi nas w urodzeniu dziecka. Ale prawda jest też taka, że nie trzeba podporządkowywać temu wydarzeniu całego życia. Bądź świadoma kiedy i co wybierasz, a także – na ile to możliwe – jakie będą tego konsekwencje.

– poprzez inspirowanie innych kobiet.

Reszta dokona się sama – jeśli tylko skala będzie znaczna.

 

Zatem: jak nie zmarnować sobie życia:

– nie rezygnować, gdy tego w głębi serca nie chcesz,

– nie wrzucać się samej w utarte schematy,

– zauważać, gdy ktoś próbuje to zrobić i powstrzymać Twoje działanie,

– nie brać na siebie poczucia winy – wybierasz jak potrafisz najlepiej i idziesz dalej!

 

Bez względu na to jaki wariant wybierzesz, nie bój się. Nie musisz wybierać „na zawsze”. A tylko będąc szczęśliwą – jesteś wzorem do naśladowania i współtworzysz szczęśliwy dom. Pamiętaj o tym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *